Rozwód to nie koniec. To nowy początek.

Blog Anny Tarczyńskiej o prawnych i psychologicznych aspektach rozwodu.

radca prawny

Od lat prowadzę sprawy rozwodowe, rodzinne, o podział majątku. Niejedno widziałam i niejedno słyszałam. Doradzam, konsultuję, występuję w sądzie. Przez lata doświadczeń nauczyłam się rozumieć różne potrzeby moich Klientów. Z obserwacji tych potrzeb powstało F.C.C., którego jestem założycielką. więcej...

Subskrybuj blog

Rozwód a alimenty na małżonka

Alimenty na dziecko przy sprawie rozwodowej, to oczywistość. Natomiast alimenty na małżonka to mniej znany temat, budzący zresztą wiele emocji.

Więc jak to jest z tymi alimentami na małżonka w przypadku rozwodu ?

Przede wszystkim musisz wiedzieć, że alimenty na małżonka są ściśle związane z kwestią WINY za rozkład związku. Z punktu widzenia winy mamy 3 rodzaje wyroków rozwodowych (pomijam tu kwestię niszowych wyroków, gdy sąd nie orzeka o winie małżonka z uwagi np. na jego chorobę psychiczną). Więc mamy:

W każdym z tych przypadków, kwestia alimentów na małżonka wygląda inaczej.

Tutaj znajdziesz wpis o tym, jak wygląda sprawa alimentów w przypadku rozwodu bez orzekania o winie. Krótko mówiąc, obowiązek alimentacyjny ogranicza się w tym przypadku do 5 lat od rozwodu i dotyczy tylko sytuacji, gdy któryś z małżonków znajduje się w niedostatku (tzn. nie ma możliwości samodzielnie się utrzymać, bez swojej winy, np. z powodu choroby).

Natomiast jeśli chodzi o alimenty na małżonka w przypadku rozwodu z orzekaniem o winie (wyłącznej lub obopólnej), sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Nie mamy tu już ograniczenia do 5 lat. W to miejsce wchodzi DOŻYWOTNI obowiązek alimentacyjny. Brzmi groźnie, ale trzeba pamiętać, że obowiązek ten nie działa z automatu. Jeśli sąd orzekł rozwód z wyłącznej winy np. męża, to żona, aby uzyskać alimenty musi udowodnić, że na skutek rozwodu istotnie POGORSZYŁA SIĘ  jej sytuacja majątkowa. Oczywiści może domagać się alimentów gdy znajduje się w niedostatku.

Natomiast jeśli sąd orzekł rozwód z winy obu stron, to alimentów może się dożywotnio domagać ten z małżonków, który znalazł się w NIEDOSTATKU  (tzn. nie może się samodzielnie utrzymać bez swojej winy).

Alimenty na małżonka nie muszą być ustalone w wyroku rozwodowym. Małżonek może o nie wystąpić także po zakończeniu sprawy rozwodowej.

 

Share Button

KOMENTARZE (13)

  1. Racja ! I dodajmy jeszcze, że chodzi o nowy związek małżeński osoby uprawnionej do alimentów a nie zobowiązanej. Zawsze to jakaś nadzieja dla zobowiązanych (choć zazwyczaj płonna)

    1. CZY JEST JAKAS SZANSA ZEBY JUZ NIE
      PŁACIĆ ALIMENTOW NA BYLA ZONE.ONA CHCE ZEBY JA ZAMELDOWAK U SIEBIE I ZE BĘDZIEMY TWORZYC ZWIAZEK KONKUBENCKI CZY W TAKIEJ SYTUACJI MOGE WYSTAPIC O ZNIESIENIE DLA NIEJ ALIMENTÓW .

  2. Witam Jestem ofiarą alimentów dożywotnich art 62 p.2. sprawe mogłem wygrać, bo tak naprawdę winna była małżonka, ale niestety nie złożyłem apelacji tylko odpowiedź na jej apelację. Sąd popełnił rażące błędy , a moja ówczesna pełnomocniczka, najwyraźniej działa na moją niekorzyść, co jest oczywiste gdy tylko zajrzy się do akt sądowych. Przedstawiłem logiczne wyjaśnienia przeciwko wszystkim zarzutom współmałżonki oraz dowody materialne jej winy (jak, np audio dot zdrady) ale sąd jakby ich nie widział, a zeznania swiatkow poprzekrecal lub pominął. Pierwszy wyrok zapadł zaocznie, bo o sprawie celowo mnie nie zawiadomiono (dopiero komornik mi napisał …), udało mi się wznowić po pół roku postępowanie i zapadł wyrok nowy z winy obojga małżonków Sąd jednak był bardzo stronniczy i jej wine uznał minimalną, zaś mnie obarczył wszystkim co możliwe, mimo, że na każdy zarzut odparlem dowodami (np. że nie pracowałem itd odparlem świadectwami pracy, wyroznieniani, opiniami pracodawców itd. a tu nic…) SĄD W LUBLINIE moich argumentów nie uznał żadnych mimo dowodów, zaś zeznania jej koleżanek, których nie znałem i rodziny…, to oczywiście przeszy i znalazły odzwierciedlenie w uzasadnieniu wyroku… Ot wszystko. Zostałem, zdradzony, porzucony, dla innego (ich dziecko urodziło się w trakcie postepowania) i oczerniony. Jestem juz zdecydowany na ostateczny krok, bo mam dość… ale mam też bardzo chorą matkę (już tylko ją) więc muszę jeszcze żyć… Moja była 30 l żyje z konkubentem (mundurowy), ma z nim dziecko, pracuje zawodowo i jest w pełni zdrowa i szczesliwa.. Ja, natomiast -zniszczony. Ostatnio poważnie zaczynam podupadac na zdrowiu (serce). Pracuje na czarno , bo komornik doi. Nie zapłacę jej nigdy, wolę więzienie, tam może stracę skrupuly. Wyrok SA (ostateczny bo apelacja nie służy) jest kuriozalny i prawników smieszy, ale oni za wszystko dużo żądają a ją jestem w długach i sam. Proszę o jakąś radę, chodź już nie liczę realna pomoc.

  3. dnia 4 grudnia 2014 r zlozylam pozew bez orzekania o winie w Sadzie Okregowym, mąż wyrazil zgode na rozwod, dwa lata wcześniej sam wniosl pozew rozwod z mojej winy który mu zwrócono. Od dwóch lat nie jestemy razem. Już na rok po slubie nasze pozycie malzenskie uleglo rozpadowi, mamy dwie corki które mieszkają ze mna za granica. problem w tym, ze maz nie odebral pozwu rozwodowego bez orzekania o winie i nie odpowiedział na niego, twierdzac ze żadna korespondecja do niego nie przyszla, ja oczywiście wiem ze to kłamstwo. Robil to specjalnie w związku z czym zostałam wezwana przez sad do zmiany pozwu lub jego wycofania, zmieniłam pozew na z orzeczeniem winy meza, wezwanie i pozew już tym razem odebral , ale mam uzasadnione obawy ze nie pojawi się w Sadzie.Sprawa jest wyznaczona na 2 czerwca. Zalezy mi na szybkim rozwodzie, gdyż jestem w 7 miesiącu ciąży o której dowiedziałam się zaraz po zlozeniu pozwu. Oswiadczylam w pozwie również ze mój nowy związek nie miał zadnego wpływu na rozpad mojego malzenstwa z pozwanym, lecz nieuzyskanie rozwodu na pierszej sprawie wiaze się z komplikacjami po narodzeniu dziecka ( mam na myśli nazwisko i potencjalne ojcostwo bylego meza jeśli nie zdarze wziąć slubu z ojcem dziecka ). Jaka jest szansa na otrzymanie w tej sytuacji wyroku zaocznego na pierwszej rozprawie? dysponuje dowodami ze pozwany celowo utrudnia rozwod . Chce doprowadzić do tego by moje nienarodzone dziecko nosilo jego nazwisko, w ten sposób chce mi utruc zycie, Czy jest szansa zakonczyc ta farse na pierwszej rozprawie ? Jestem przekonana ze wina za rozpad malzenstwa lezy po stronie meza i jestem wręcz przekanana ze taki wyrok zapadnie , ale problemem w tym wypadku jest czas który mnie goni. W pozwie wniosłam o wydanie wyroku zaocznego w przypadku niestawiennictwa się pozwanego na sprawie, postepowanie z góry oplacilam.

    1. Witam, nasze sądy są stronnicze na korzyść strasznie niby pokrzywdzonych pań. A gdzie są Panowie? bici, poniżani, z jedzeniem wyrzucanym do śmieci, dartymi ubraniami? Mąż dopuścił się zdrady, tak … znalazł nową nadzieję na lepsze życie. Była żona zażądała alimentów i dostała 500zł/m-c, pomimo, że oszukała sąd, że pracuje za 800zł na pół etatu. Jak można pracować w lodziarni na Starym Mieście w sezonie za 800zł? Kpiny normalnie z wymiaru sprawiedliwości, ale cóż sąd uwierzył biednej porzuconej żonie. Mąż natomiast z zabraną po 17 latach rentą inwalidzką , będący na zasiłku dla bezrobotnych, bo nikt 52 letniego faceta nie chce zatrudnić otrzymuje 500zł alimentów do zapłaty. Nie ważne. że żona go biła, zamykała w domu, szkalowała.Sprawiedliwość w tym kraju jest jedna. TO Żona Ma PRAWA a ty facet siedź cicho i płać. Nie liczą się żadne argumenty męża, świadkowie. Bo ci mówią nie prawdę. Słowa ŻONY tyrana za to są prawdziwe, szczere. Kobiety, która zmanipulowała nawet sąd swoimi opowieściami, i sąd jej uwierzył. A ty biedaku mężu były….. płać i płać i płacz.
      Bogdan

  4. Witam,
    rozwód orzeczono z mojej winy, choć winny nie byłem. Zostałem oszukany przez sąd i miałem beznadziejnego, niekompetentnego prawnika. Sprawa rozwodowa ciągnęła się długo a ja chciałem mieć juz to za sobą. Sędzia zaproponował, żebyśmy się jakoś dogadali, więc wziąłem winę na siebie ale tylko dlatego, że była żona orzekła, ze nie będzie ubiegała się o alimenty. I tu właśnie mój prawnik nie poinformował mnie, że mimo wszystko żona może ubiegać się o alimenty… Niestety sprawę przegrałem i zasądzono mi 600 zł na żonę. Czy jeśli złożę odwołanie i udowodnię, że była żona jest w związku z innym mężczyzną dobrze usytuowanym (niestety ślubu nie mają) to mam szansę na wygraną i nie będę musiał jej płacić? Co mogłoby zmienić moją sytuację?

  5. Witaj,masz szansę na zmniejszenie alimentów dopiero po 6 miesiącach od wyroku jeśli udowodnisz, że twoje wydatki wg rachunków, np. mieszkaniowe zostawiają ci jedynie 542zł dochodu z wypłaty a i to sąd różnie potraktuje gdyż możesz pracować na 2 etaty i nie spać w ogóle. Nic nie uzyskasz dopóki
    żona nie będzie prawnie mężatką i nie udowodnisz, że obecnyy daje jej kasę na utrzymanie. Żadne argumenty nie świadczą na Twoją korzyść w tym kraju. Tylko wariat zgadza się na przyjęcie winy na siebie … Wyrok zapadł i będziesz bulił do końca życia taka jak ja.
    Pozdrawiam

    1. Dzięki za odp. Właśnie taki kraj… sędzina też ewidentnie mnie (za przeproszeniem) olała, mimo, że na rozprawach wydawała się być „po mojej stronie”, bo tamta nawymyślała sobie chorób wszelkiego rodzaju. Jedyne wyjście, żeby wyszła za obecnego partnera, a na to pewnie nie mam co liczyć. A jestem ciekawy jak w przypadku, gdyby miałaby z nim dziecko… Naiwny byłem.

  6. niewolnica/16 wrzesien 2015 /

    Jestem 3 lata po rozwodzie z winy meza chciałabym sie starac o alimenty, gdyz jest mi ciezko przezyc z niskiej emerytury. Mam pytanie co sad bierze pod uwage przy przyznawaniu alimentów dla byłej zony. Czy to, ze mieszkam w 3 pokojowym mieszkaniu sad wezmie pod uwage czy tylko nasze dochody.

  7. Mój syn jest w trakcie rozwodu.Nie mają dzieci,zawarli ugodę majątkową i /notarialnie/ rozdzielność majątkową. Synowa nie wyraża zgody na rozwód bez orzekania o winie. Zarobki synowej są znacznie wyższe niż dochody syna. Czy dobrze rozumiem, że rozwód z winy obu stron, to dożywotnie alimenty obu stron a rozwód z winy jednej ze stron, to dożywotnie alimenty strony winnej?

  8. Witam,

    Rozważmy taki o to przypadek: na czas trwania rozwodu jest zabezpieczenie na czas powodztwa w wysokości X, powód/pozwana dowiaduje się iż strona przeciwna od jakiegoś czasu zarabia więcej (awans), pytanie: czy można w takiej sytuacji wnieść o zmianę wysokości zabezpieczenia w oparciu o art. 138 krio z datą wsteczną (od daty awansu p/p ),
    pozdrawiam, Pioterk

  9. Dzien dobry.Dwa lata temu zlozylam pozew o alimenty dla siebie i syna,maz nas zostawil,bylam bez srodkow do zycia. Alimenty nam przyznano. Miesiac temu zakonczyla sie rozprawa o rozwod (wyrok nie jest prawomocny,zlozylam apelacje) Sedzia nie ustanowil alimentow dla mnie,podkreslajac, ze podjelam prace (4 miesiace temu) doliczajac jednoczesnie do mojego dochodu alimenty zasadzone wczesniej. Moje pytanie brzmi czy wydajac taki wyrok jednoczesnie uchyla mi alimenty z sadu rodzinnego, jesli tak to dlaczego wlicze te alimenty do mojego miesiecznego dochodu? Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *