Rozwód to nie koniec. To nowy początek.

Blog Anny Tarczyńskiej o prawnych i psychologicznych aspektach rozwodu.

radca prawny

Od lat prowadzę sprawy rozwodowe, rodzinne, o podział majątku. Niejedno widziałam i niejedno słyszałam. Doradzam, konsultuję, występuję w sądzie. Przez lata doświadczeń nauczyłam się rozumieć różne potrzeby moich Klientów. Z obserwacji tych potrzeb powstało F.C.C., którego jestem założycielką. więcej...

Subskrybuj blog

Rozwód z cudzoziemcem

W przypadku rozwodu z tzw. elementem obcym, trzeba ustalić dwie rzeczy:

  1. który sąd jest właściwy, czyli w jakim kraju może być prowadzona sprawa rozwodowa (przed sądem polskim czy przed sądem innego państwa),
  2. jakie prawo będzie miało zastosowanie (czy prawo polskie czy prawo innego państwa). Może się zdziwisz, ale sądy polskie muszą w niektórych sytuacjach stosować prawo innego państwa (również sądy innych państw muszą w niektórych sytuacjach stosować prawo polskie).

Ustalenie odpowiedniego sądu i odpowiedniego prawa nie zawsze jest proste. Pół biedy jeśli małżonkowie są członkami UE. Mamy przepisy unijne, których stosowanie w sprawach rodzinnych już się trochę upowszechniło.

Trudniej jest ze sprawami, w których jeden lub oboje małżonkowie nie są członkami UE. Tu trzeba poszukiwać odpowiednich umów międzynarodowych.

O tym, czy sprawa rozwodowa będzie mogła toczyć się w Polsce jak i o tym jakie prawo będzie stosowane, decyduje przede wszystkim obywatelstwo małżonków i/lub miejsce ich zamieszkania.

Warto wiedzieć, że małżonkowie-członkowie UE, mogą zawrzeć umowę, w której dokonają wyboru prawa właściwego dla swojego rozwodu (zasady wyboru określa Rozporządzenie unijne nr 1259/2010 w sprawie wprowadzenia w życie wzmocnionej współpracy w dziedzinie prawa właściwego dla rozwodu i separacji prawnej). Wówczas sąd przeprowadzający rozwód (np. sąd polski) będzie zobowiązany prawo wybranego państwa zastosować.

 

Share Button

KOMENTARZE (2)

  1. Pani Mecenas, Rzym III w Polsce nie obowiązuje, więc konkluzja zawarta w ostatnim zdaniu raczej nie jest uprawniona.

    1. Pozwolę sobie nie zgodzić się z takim stanowiskiem. Okoliczność, że Polska nie jest póki co „państwem uczestniczącym” w rozporządzeniu zwanym potocznie Rzym III nie oznacza, że sądy polskie nie są zobowiązane do respektowania tego rozporządzenia przy ustalaniu prawa właściwego dla rozpoznania danej sprawy rozwodowej. Wynika to ogólnie z obowiązującej w Polsce hierarchii źródeł prawa i wprost z rozporządzenia Rzym III, a konkretnie z art. 4 zatytułowanego „Uniwersalny charakter”. Treść tego artykułu jest następująca: „Prawo wyznaczone na mocy niniejszego rozporządzenia ma zastosowanie także wówczas, gdy nie jest to prawo uczestniczącego państwa członkowskiego”. Zacytowany art 4 jest odzwierciedleniem postulatu wskazanego w punkcie (14) tego rozporządzenia, zgodnie z którym „Aby małżonkowie mieli możliwość wyboru prawa właściwego, z którym mają ścisły związek, powinno ono mieć zastosowanie, nawet jeśli nie jest to prawo uczestniczącego państwa członkowskiego”.
      Czyli jeśli np. umowę o wyborze prawa francuskiego dla rozwodu zawrą obywatele polscy mający jednocześnie np. obywatelstwo francuskie (taką umowę mogą zawrzeć, bo Francja jest „państwem uczestniczącym” w rozumieniu tego rozporządzenia) i jeden z małżonków wniesie sprawę o rozwód do sądu polskiego, to moim zdaniem polski sąd będzie zobowiązany do stosowania prawa francuskiego jako prawa wybranego przez małżonków na podstawie rozporządzenia Rzym III.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *